• Duet elegancji

    - Od początku, czyli od 1999 roku zajmujemy sie także eleganckim towarem damskim - mówi Andrzej Grzenia, właściciel firmy BONUS MG. - W naszej ofercie znajdą panie garsonki, płaszczyki, kurtki, suknie itp.

    więcej
  • Czy już gorzej słyszę?

    Rozmowa z Bożeną Kłopocką – protetykiem słuchu i z-cą kierownika oddziału firmy GEERS Akustyka Słuchu w Starogardzie Gdańskim.

    więcej

Aktualne wydanie

NARZUCONA KONWENCJA?

Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - http://glospowiatowy.pl/stories Narzucona przez Radę Europy Konwencja przeciwko przemocy wobec kobiet budzi kontrowersje w różnych środowiskach.  Tuż przed Dniem Kobiet poprosiliśmy o głos w tej sprawie, Kazimierza Smolińskiego, posła RP.

Otóż osobiście: zarówno jako człowiek, mężczyzna, prawnik i poseł, życzyłbym tego kobietom nie tylko w Polsce ale i na świecie z całego serca! I to nie tylko z okazji Dnia Kobiet! Tylko, że ta konwencja jest fałszywa i nie ma na celu tego, co się powszechnie paniom wmawia. Każdą przemoc należy nie tylko potępiać ale i karać. I takie właśnie kary za wszelkie przejawy przemocy zarówno wobec ludzi, jak i zwierząt, zawiera polskie prawo. Szczególnie zawiera ono przepisy dotyczące przemocy w rodzinie, także wobec kobiet. Czy zatem Polsce potrzebna jest narzucana przez Radę Europy Konwencja przeciwko przemocy wobec kobiet, skoro mamy prawo odnoszące się już do tej patologii? Jednak nie o prawo tu idzie, a niebezpieczeństwo zapisów tejże konwencji szkodzące nie tylko kobietom, ale i rodzinie. Jednoznacznie potępiam każdy przejaw przemocy, zwłaszcza tej wobec słabszych: kobiet i dzieci. Przemoc jest patologią, której należy się przeciwstawiać i bezwzględnie z nią walczyć. Niestety, Konwencja Rady Europy wykorzystuje realny problem, jakim jest dramat kobiet doświadczających przemocy, by forsować radykalną ideologię walki płci, ideologię gender, która z dobrem kobiet nie ma nic wspólnego. Konwencja RE zobowiązuje państwa do pojmowania przemocy w ideologiczny sposób: jako zjawiska wynikającego z tradycji i zwyczajów. A do przemocy - ideologii „dorabiać” nie
wiedzą. Na jego zachowanie ma wpływ wiele czynników wewnętrznych i zewnętrznych: impulsy, instynkty, popędy, hormony, emocje, przyzwyczajenia, naciski środowiska, moda, obyczaje, media, etc. To właśnie dlatego w odniesieniu do ludzkiej seksualności edukacja, to za mało. Konieczne jest wychowanie, czyli kształtowanie mądrych postaw. Obejmuje ono takie oddziaływania, jak motywowanie do samodyscypliny, promowanie hierarchii wartości, w której Człowiek jest ważniejszy niż chwilowa przyjemność. Konwencja i jej zawartość jest szkodliwym aktem prawnym, który nie przyniesie pozytywnych zmian kobietom. Zarówno polskie prawo, Kościół Katolicki, oraz wiele organizacji pozarządowych, jednoznacznie potępiają przemoc w każdym jej przejawie, zatem kobiety w naszym kraju mają wystarczające narzędzia przeciwko swoim oprawcom, by nie musieć popierać czegoś, co je tak naprawdę „oszuka” i raczej spotęguje to zjawisko. Celem Konwencji jest zmiana rozumienia płci poprzez oderwanie jej od tradycyjnych uwarunkowań. Konwencja nadaje płci wymiar społeczno-kulturowy zamiast wymiaru biologicznego i zobowiązuje rządy do wprowadzania edukacji zmierzającej do przełamywania tradycyjnych stereotypów płciowości, zmiany tradycyjnego rozumienia płci i edukacji homoseksualnej. Nauczanie dzieci o możliwości posiadania dwóch ojców w miejsce ojca i matki jest sprzeczne z moim tradycyjnym systemem wartości i nie chciałbym, aby nasze dzieci czy wnuki uczyły się tego w szkole. To jest na
ruszenie Konstytucji RP w tym obszarze. Ratyfikacja Konwencji jest równoznaczna z oddaniem pod kontrolę bliżej nie rozpoznanej organizacji kontroli życia rodzinnego w Polsce i to powinno wystarczyć do odrzucenia tej Konwencji. Część posłów podniosła ręce z niewiedzy lub ulegając presji partyjnej. Przemoc szczególnie wobec osób uzależnionych od tych, którzy przemocy używają, jest rzeczą obrzydliwą. Zorganizowana przemoc wobec słabszych to więcej niż bandytyzm. Dlatego, zamiast skomplikowanych, nieprecyzyjnych i mocno podejrzanych regulacji, wystarczy w kodeksie karnym wprowadzić zmiany przewidujące dotkliwe zaostrzenie kary w przypadku, gdy ktoś użyje przemocy  wobec osoby w jakimkolwiek stopniu od niego zależnej. Ale widocznie władzy zależy bardziej na pozorach i obcej kontroli w Polsce, niż na rzeczywistym zwalczaniu przemocy wobec słabszych. Paniom - nie tylko w dniu ich święta- życzę mnóstwa powodów do uśmiechu i radości z życia, a gdy przyjdą trudności, by mogły sięgać po pomoc i ją skutecznie otrzymywa! Życzę także, by nie dawały się oszukiwać i wmawiać sobie, że ktoś za nie lepiej wie, jak mają żyć, oferując coś, co przyniesie więcej szkody niż pożytku.

Poseł Kazimierz Smoliński